Chojniczanka i Radunia Stężyca rozegrały mecze rundy wstępnej Pucharu Polski. Z odmiennym skutkiem.
Puchar Polski to specyficzne rozgrywki. Część drużyn walczyła w poprzednim sezonie o puchary wojewódzkie i najlepsi z nich zagrają w pierwszej rundzie tegorocznego pucharu. Ale ponieważ drużyn jest trochę za dużo, to część drugoligowców rozgrywa między sobą rundę wstępną. A że Radunia jeszcze parę tygodni wstecz grała w 2.lidze, stąd obecność tej drużyny w tej rundzie pucharu. Nieistotne, że już w tej lidze nie gra, że rywalizuje teraz w 4.lidze i że jest to zupełnie inna drużyna.
Radunia walczyła dzielnie, ale ostatecznie poległa w walce z rezerwami ŁKS Łódź. Goście wygrali 2-1, a bramkę dla Raduni zdobył Mateusz Maliszewski.
Chojniczanka rywalizowała z Wisłą Puławy, czyli z drużyną, która też była bliska występowania w 4.lidze, ale ostatecznie podjęła walkę i próbuje nadrabiać stracony czas, uzupełniać kadrę i walczyć z rywalami. Chojniczanka wygrała ten mecz 3-2 i awansowała do 1.rundy Pucharu Polski.
Bramki dla zespołu z Chojnic zdobyli dziś: Tomasz Boczek, Dariusz Kamiński oraz Michał Biskup.
