Kolejne walkowery dla rezerw

18 czerwca 2025

Kolejny przepis dotyczący możliwości rozgrywania meczów w drużynach rezerw i kolejne kluby ukarane walkowerami.

Mam nadzieję, że w klubach posiadających  drużyny rezerwowe osoby odpowiedzialne za liczenie występów zawodników – o ile takie istnieją – już przyswoiły sobie znajomość przepisu o 2/3 występów w wyższych ligach.   Niestety, zła wiadomość jest taka, że istnieje jeszcze inny przepis normujący występy zawodników pierwszego zespołu w meczu rezerw.  

Przepis ten mówi o tym, że po zakończeniu sezonu pierwszej drużyny zawodnik  nie może wziąć udziału w meczu rezerw swojego klubu,  jeśli wcześniej nie rozegrał 50% spotkań w rozgrywkach zespołu rezerwowego. No i posypały się walkowery za mecze ostatnich kolejek. 

 

Najwięcej emocji zapewne budzi sytuacja z meczu TLG vs Jaguar II. Tylko Lechia Gdańsk chcąc wywalczyć bezpośredni awans musiała odrobić straty z pierwszego meczu i porażki 0-4. Wygrali „tylko” 1-0 i rywala nie przeskoczyli.  A teraz po walkowerze (3-0 dla TLG) zabrakło DWÓCH goli do pełni szczęścia. 

 

Ciekawie jest też w Klasie A1. 

Bałtyk II Gdynia i Wikęd II Luzino walczyły o bezpośredni awans.  Bałtyk II dostał walkowera i stracił punkty za udział nieuprawnionych  zawodników w meczu z Pomorzaninem Gdynia . Było 5:4 – jest 0:4. 

Ale nie wpłynie to na układ w tabeli, bo w tej samej kolejce Wikęd II Luzino też oddał punkty walkowerem za udział nieuprawnionych zawodników w meczu z 

KKS Koleczkowo.  Było 3:0 – jest 0:3.

Oczywiście należy pamiętać, że rezerwy Bałtyku mogą awansować do V ligi, tylko wtedy, jeśli nie spadnie tam pierwszy zespół z Gdyni, który sam już nic nie może zrobić, ale czeka na pomyślne wieści  z walki Gromu Nowy Staw o 3.ligę. 

Żeby dodać jeszcze więcej pikanterii  naszemu pomorskiemu uniwersum, to po meczu Pomorzanin Gdynia vs. Bałtyk II Gdynia przez chwilę wszyscy gratulowali awansu zespołowi z Luzina ponieważ Bałtyk przegrał 4:5.  Okazało, że nie Bałtyk przegrał, a sędzia tego spotkania, który nie ogarnął wyniku i wpisał do ekstranetu wynik odwrotny.  Jak w ostatnich wyborach. 

Rozumiecie?  Mecz o awans do „okręgówki”, a sędzia nie wpisuje do systemu poprawnego wyniku.  Zatem było przez chwilę 5:4 dla Pomorzanina, potem zrobiło się 5:4 dla Bałtyku, a skończyło się ( o ile nie będzie ciągu dalszego) na 4:0 dla Pomorzanina. 

 

Gdybym był złośliwy, to napisałbym, że jeszcze z jeden podobny przepis i okaże się, że Latarnik Choczewo, który tak bardzo chciał zagrać w barażach,  awansuje do wyższej ligi z pierwszego miejsca. 

foto: Pomorski Związek Piłki Nożnej