Jarosław Kościelak: Czy to będzie ten sezon? Walka Stoczniowca o awans do 4.ligi
W pierwszej grupie Gdańskiej Klasy Okręgowej w każdym sezonie jest kilka zespołów, które chcą awansować do czwartej ligi. W poprzednim taką ekipą były rezerwy Arki, które zdominowały swoje rozgrywki i z dużą przewagą wyprzedziły pozostałych konkurentów, a dziś z powodzeniem rywalizują już wyżej. W obecnym także nie brakuje klubów, które chcą zagrać na szczeblu wojewódzkim. Jest Akademia Sportu Kolbudy, mająca bardzo silne wsparcie kibiców i sponsorów Tylko Lechia Gdańsk czy będący w najgorszym okresie w swojej historii, lecz z dużą piłkarską marką – Bałtyk Gdynia. Na czele niespodziewanie znajduje się jednak Stoczniowiec Gdańsk, który ostatni raz na poziomie wojewódzkim występował w sezonie 2014/15. Wtedy jeszcze pod poprzednią nazwą – Polonia Gdańsk. Od tamtej pory minęło jednak sporo czasu, a klub zdołał spaść niemal na dno, występując nawet w A klasie, gdzie mierzył się m.in. z KS Mściszewice czy Wisłą Długie Pole.
KIEDYŚ TO BYŁO
Młodsi kibice mogą tego nie wiedzieć, ale Polonia Gdańsk w latach 90’ rywalizowała nawet w drugiej lidze, a w sezonie 97/98 ostatecznie zakończyła nawet zmagania na piątym miejscu. W jej najlepszych latach grali m.in. Jacek Paszulewicz (występy m.in. w Widzewie Łódź i Wiśle Kraków, a obecnie trener gdańskiego Jaguara), Ariel Jakubowski (ŁKS Łódź, Jagiellonia Białystok czy Wisła Płock, jeden mecz w pierwszej reprezentacji Polski) czy Batata (ŁKS Łódź, Pogoń Szczecin, z którą został wicemistrzem Polski w 2001 roku). Ówczesna druga liga była podzielona na dwie grupy (zachód i wschód) i co warto wspomnieć – była drugim poziomem rozgrywkowym w Polsce. Polonia Gdańsk rywalizowała wtedy m.in. z Zawiszą Bydgoszcz, Śląskiem Wrocław czy Miedzią Legnica. W 1998 roku połączyła się z trzecioligową Lechią Gdańsk, tworząc Lechię/ Polonię Gdańsk, która na zapleczu ekstraklasy grała przez trzy sezony. Po sezonie 2001/02 spadła do trzeciej ligi, rozwiązując fuzję, by na piłkarskiej mapie znów osobno pojawiła się Polonia i Lechia. Klub z ulicy Marynarki Polskiej zaczął iść coraz niżej, z kolei Lechia rozpoczęła swoją najnowszą historię zaczynając od A klasy.
POWRÓT DO DAWNEJ NAZWY
Po wielu latach występów na pomorskich rozgrywkach i grze nawet w trzeciej lidze, w kwietniu 2020 roku Polonia Gdańsk wróciła do nazwy Stoczniowiec. Gdański klub od ponad pięciu lat klub pnie się w pomorskiej hierarchii, zaczynając od rywalizacji w A klasie. Dziś występuje już czwarty sezon na okręgowych boiskach. Z powodzeniem, ponieważ w ciągu ostatnich trzech sezonów, aż dwukrotnie walczył w barażach o grę w czwartej lidze. W sezonie 2022/23 w półfinale musiał uznać wyższość drugiej drużynie Raduni Stężycy, która rozgromiła go aż 7-0. Rok później dzielnie walczył, pokonując swoją pierwszą przeszkodę – Wietcisą Skarszewy 7-0, by w finale rozgrywanym na stadionie przy ulicy Marynarki Polskiej polec z Kolejarzem Chojnice 0-2.
W poprzednim sezonie Stoczniowiec nie walczył już o czwartą ligę, ponieważ sezon zakończył na szóstym miejscu, a do miejsca dającego przepustkę do baraży zabrakło ponad dziesięć punktów.
AKTUALNY LIDER
Na półmetku obecnego sezonu Stoczniowiec zajmuje jednak pierwsze miejsce w tabeli. Nad drugim zespołem – Akademią Sportu Kolbudy ma cztery punkty przewagi. Jesienią w bezpośrednim starciu okazał się lepszy, pokonując swojego najgroźniejszego rywala 1-0. Wygrał także m.in. z Tylko Lechią Gdańsk, Bałtykiem Gdynia czy rezerwami Gedanii Gdańsk. Na przestrzeni całej rundy tylko trzy razy schodził z boiska pokonany.
W drugiej części sezonu głośno zrobiło się o Stoczniowcu także z innej sprawy. Otóż, do gdańskiego zespołu w trakcie rundy dołączył Dusan Kuciak. Jak można było przeczytać w trójmiejskich mediach bramkarz miał również inne propozycje z niższych lig np. od występującej w tej samej lidze Tylko Lechii Gdańsk. Piłkarskim kibicom nie trzeba specjalnie przedstawiać słowackiego bramkarza. W swojej bogatej karierze występował m.in. w Legii, a ostatnie lata kariery spędził w Lechii, z którą świętował również Puchar Polski w 2019 roku. Kuciak w okręgówce zadebiutował 15 października w wygranym spotkaniu z wspomnianą już wcześniej Akademią Sportu Kolbudy.
Stoczniowiec stoi więc przed dużą szansą powrotu do czwartej ligi. Zapytany o możliwe szanse na awans trener gdańskiego zespołu – Paweł Pagieła odpowiedział, że ma świadomość, że zajmując pierwsze miejsce stają się jednym z głównych kandydatów. Od razu jednak zaznaczył, że do tego aby zająć pierwsze miejsce na koniec sezonu jest jeszcze daleka droga. Przed nimi piętnaście spotkań, w których trzeba pokazać swoją wyższość na boisku. Ich aktualna sytuacja jest jednak najlepsza od lat. Czas pokaże, czy Stoczniowiec zakończy sezon na pierwszym miejscu czy może spadnie niżej i trzeci raz zmierzy się w barażach. Być może tym razem mu się w końcu uda, zgodnie ze znanym powiedzeniem, w którym do trzech razy sztuka.
tekst i foto: Jarosław Kościelak
