Jarosław Kościelak: Gwiazdy w pomorskich klubach – cz.2
14 stycznia 2025
Szybko przestał być aktualny mój niedawny tekst o zawodnikach występujących na pomorskich murawach, którzy mają występy w ekstraklasie. Nawet dobrze się to składa, ponieważ nie tylko aktualizacja się przyda, która będzie lepiej oddawała rzeczywistość, ale także mam okazję, aby wspomnieć krótko o klubie, w którym również są zawodnicy z bogatą, ekstraklasową przeszłością, a którego ostatnio nie wymieniłem. Mowa tu o występującej w A klasie Tylko Lechii Gdańsk. W pierwotnym podsumowaniu nie uwzględniłem jej z dwóch względów. Po pierwsze: została założona półtora roku temu i obecnie rywalizuje na przedostatnim poziomie rozgrywkowym w naszym województwie. Po drugie: klub różni się od pozostałych, ponieważ został założony przez środowisko dużego klubu i jest bardzo ściśle z nim związany. Nie tylko nazwa nawiązuje do tego, ale także miejsce rozgrywania spotkań, barwy czy przede wszystkim sami zawodnicy w niej występujący. W TLG osoby, które przewinęły się przez ten krótki czas są zatem bardzo dobrym materiałem na odrębny artykuł.
Przejdę więc do sprostowania mojego tekstu, ponieważ jest on już, jak wspomniałem, po części nieaktualny. Nie sądziłem, że w pierwszych tygodniach nowego roku tak szybko będą zachodzić zmiany w pomorskich klubach. Mowa tu przede wszystkim o Jaguarze Gdańsk, ale wiele zmian jest również w innych klubach m.in. w gdańskim Stoczniowcu. W zespole z ulicy Budowlanych dość niespodziewanie została podana informacja, że klub dziękuje za współpracę Deleu. Znany z występów w Lechii Gdańsk zawodnik występował w Jaguarze od 2021 roku, był także trenerem w jej klubowej akademii, a od niedawna również szkoleniowcem rezerw, które po spadku z okręgówki, aktualnie występują w A klasie. Informacja ta jest o tyle zaskakująca, ponieważ prowadząca przez Deleu drużyna spisuje się najlepiej spośród wszystkich drużyn w całej A klasie. Jako jedyna ekipa nie przegrała żadnego meczu, notując komplet zwycięstw i obecnie jest niekwestionowanym liderem w bardzo wymagającej grupie gdańskiej, gdzie jest kilka mocnych zespołów, chcących również awansować do piątej ligi jak GLKS Różyny, Portowiec Gdańsk czy wspomniana wcześniej Tylko Lechia Gdańsk. Klub w swoim krótkim komunikacie w mediach społecznościowych podziękował za „nieoceniony wkład w rozwój Akademii Piłkarskiej Jaguara oraz pracę, zaangażowanie oraz pełen profesjonalizm”.
Dosłownie godzinę później znana była już przyszłość Deleu, który został przedstawiony jako nowy trener juniora starszego w Gedanii Gdańsk. Klub poinformował również, że będzie pracował z VII klasą w jej Szkole Mistrzostwa Sportowego. Po zakończeniu współpracy z Jaguarem, długo nie musiał więc czekać na inne oferty pracy. Nic dziwnego, w końcu to zawodnik z bardzo dużym doświadczeniem zdobytym przez laty gry w ekstraklasowych zespołach, po drugie ciekawie zapowiadający się trener (pierwsze miejsce rezerw Jaguara na półmetku rozgrywek), a do tego podobno bardzo pozytywna i barwna postać. Jak ostatnie ruchy Gedanii nie były, mówiąc krótko, zbyt ciekawe czy optymistyczne, tak zatrudnienie Deleu może okazać się bardzo dobrą decyzją. W swoim nowym miejscu pracy przekaże swoją wiedzę i doświadczenie, a być może w przyszłości otrzyma propozycję pracy z seniorskim zespołem.
Nie jest to jedyne odejście z Jaguara. Klub poinformował o rozstaniu z dwoma innymi doświadczonymi zawodnikami. Mowa tu o Adamie Dudzie i Pawle Czychowskim. Ten pierwszy w klubie był od ponad roku. Urodzony w 1991 roku napastnik w barwach Lechii Gdańsk rozegrał w ekstraklasie 26 spotkań, w których strzelił pięć bramek. Po odejściu z Lechii zagrał w ponad 50 spotkaniach w pierwszej lidze reprezentując Chojniczankę Chojnice, Widzew Łódź oraz Pogoń Siedlce. Później był jeszcze m.in. w Rozwoju Katowice (II liga), Concordii Elbląg (III), Bałtyku Gdynia (III) i Gedanii Gdańsk (III).
Paweł Czychowski był z kolei w Jaguarze od czterech lat. Nie jest on może tak rozpoznawalny jak wcześniej wymienieni gracze, jednak on również zadebiutował w ekstraklasie. Wychowanek Olivii Gdańsk, a następnie grający w zespołach juniorskich Lechii, ma jeden występ na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. W sezonie 2013/14 kiedy trenerem gdańskiego klubu był Jerzy Brzęczek zagrał ostatnie kilkanaście minut przeciwko Lechowi Poznań (0-1). Potem wystąpił jeszcze w siedmiu spotkaniach na jej zapleczu, kiedy reprezentował barwy Puszczy Niepołomice.
Ostatnio również ukazała się informacja, że Damian Garbacik po roku opuszcza szeregi Wierzycy Pelplin i od rundy wiosennej zagra w barwach KP Starogard Gdański. Ekipa ze Starogardu Gdańskiego mocno się zbroi na półmetku sezonu, ponieważ już wcześniej do klubu dołączyli m.in. Radosław Stępień czy Robert Wesołowski. Garbacik również zdołał wystąpić w ekstraklasie. W sezonie 2014/15 wystąpił w dwóch meczach reprezentując Lechię Gdańsk. Później zagrał jeszcze w pierwszej lidze w barwach Chojniczanki Chojnice oraz GKS Katowice. Od kilku lat pomorscy kibice mogą go kojarzyć z gry w Bałtyku Gdynia, Cartusii Kartuzy czy wspomnianej Wierzycy Pelplin.
Podsumowując, początek roku przyniósł nam interesujące ruchy transferowe. Zobaczymy, czy wydarzy się coś zaskakującego w kolejnych tygodniach. Jedno jest pewne, jest kilka klubów, które mają trudną sytuację w tabeli i muszą poważnie myśleć o wzmocnieniach. Duże ruchy na pomorskim rynku transferowym mogą tylko cieszyć, bo oznacza to, że kluby nie śpią, ale mocno pracują, aby poprawić swoją ligową sytuację. Przez to rywalizacja może być ciekawsza, oczywiście z korzyścią dla wszystkich sympatyków niższych lig na pomorzu.
tekst: Jarosław Kościelak
