Jarosław Kościelak: Ze sportową wizytą w… Chwaszczynie

foto: Jarosław Kościelak

Po Kartuzach, Gdyni oraz Stężycy przyszedł czas na rozpoczęcie swojego kolejnego – czwartego już – sezonu na pomorskich boiskach. Wybór tym razem padł na Chwaszczyno. Tam bowiem swój kolejny już rok na okręgowych boiskach zainaugurował miejscowy Klub Sportowy. Jego rywalem był drugi zespół Gedanii Gdańsk. Gdański klub przeżywa ostatnio swoje gorsze momenty, ponieważ jeszcze dwa lata temu jego pierwszy zespół rywalizował w trzeciej lidze, a rezerwy występowały w czwartej. Obecnie zarówno „jedynka”, jak i „dwójka” spadła poziom niżej, przez co jej poczynania należy śledzić odpowiednio w czwartej lidze oraz okręgówce.

Tego dnia, nie tylko klasa okręgowa rozpoczynała swoje zmagania. Jedynie poza częścią grup w B klasie pozostałe seniorskie rozgrywki od czwartej ligi w dół w ten weekend wystartowały.  

Przed sobotnim spotkaniem w Chwaszczynie faworytem byli gospodarze, którzy swój poprzedni sezon mogli zaliczyć do udanych. Zakończyli go bowiem na wysokim, czwartym miejscu. Gedania II Gdańsk rywalizując, podobnie jak ich sobotni rywal, także w pierwszej grupie gdańskiej zajęła dopiero jedenaste miejsce.

Mecz już od pierwszych minut rozwiał wiele wątpliwości. Bardzo dobrze w to spotkanie weszli gospodarze, którzy już w siódmej minucie objęli prowadzenie.

Chwilę później, gdy jeszcze goście się nie ocknęli, było już 2-0. Dwa poważne błędy w szeregach gdańszczan bezlitośnie wykorzystali gospodarze, którzy lepszego wejścia w nowy sezon nie mogli sobie chyba wyobrazić. Po bardzo niemrawym pierwszym kwadransie do gry włączyli się goście. W 20 minucie strzelili kontaktowego gola, łapiąc z rywalem kontakt. W kolejnych minutach dużo lepiej na boisku prezentowali się gdańszczanie, którzy mieli większe posiadanie piłki, atakując gospodarzy. KS Chwaszczyno niemal od pierwszego gwizdka starało grać się z kontry i długimi podaniami nękać obronę Gedanii. Taktyka okazała się słuszna, ponieważ dwie pierwsze bramki padły po długich podaniach z głębi pola, przy niemrawej grze w obronie Gedanii Gdańsk.  

Pod koniec pierwszej połowy jeszcze raz z dobrej strony w ofensywie pokazali się goście. W 41 minucie spotkania zdobyli drugą bramkę, która wyrównywała stan meczu.

Na przerwę obie drużyny schodziły przy wyniku 2-2. Pierwsza połowa obfitowała więc w aż cztery bramki, więc siłą rzeczy spotkanie było dynamiczne i oglądało się bardzo dobrze. Z gry więcej mieli goście, jednak skuteczność w ataku i szybkie kontry przy błędach obrońców Gedanii, pozwoliły gospodarzom na zdobycie dwóch trafień.

Na drugą połowę mocno zmotywowane wyszły oba zespoły. Chęć zdobycia kompletu punktów na inaugurację sezonu mocno przyświecała jednym i drugim. Nadal stroną dominującą byli gdańszczanie, jednak KS Chwaszczyno potrafiło stwarzać sobie bardzo dogodne sytuacje. Kiedy wydawało się, że remisem zakończy się ten mecz, do głosu doszli gospodarze. W 84 minucie po kolejnym błędzie w szeregach obronnych Gedanii swoją trzecią bramkę zdobyli gracze z Chwaszczyna.

W ostatnich minutach o remis bardzo mocno się starała się Gedania. Widać, że bardzo zależało im zdobyć choćby jeden punkt z wyjazdowego terenu. Ich liczne ataki jednak nie przyniosły skutku, a ofensywna gra spowodowała, że po szybkiej kontrze stracili czwartą bramkę, która ostatecznie pogrążyła ich marzenia o remisie.

Spotkanie zakończyło się zwycięstwem KS Chwaszczyno 4-2, którzy w nowy sezon weszli z kompletem punktów. Warto zaznaczyć, że trzy bramki dla gospodarzy strzelił Dawid Zębrzuski, a jedno trafienie dołożył Dawid Pytko. Goście musieli uznać wyższość bardziej doświadczonej ekipy, która bezlitośnie wykorzystała ich błędy. Sześć bramek, liczne sytuacje oraz zwroty akcji w sobotnim spotkaniu pokazały wszystko to, co w futbolu jest najważniejsze.  

W następnej kolejce Gedanię czeka rywalizacja z Wikędem II Luzino, w której wydaje się, że o ligowe punkty powinno być nieco łatwiej. KS Chwaszczyno z kolei wybierze się na niedaleki wyjazd i zagra ze Sportingiem Leźno, który nie najlepiej rozpoczął sezon przegrywając z AS Kolbudy aż 1-8.

Kolejny sezon z wizyt na pomorskich boiskach jest więc oficjalnie otwarty. Pierwszy mecz okazał się być bardzo ciekawym widowiskiem. Oby kolejne rywalizacje przyniosły równie wiele emocji i bramek, a wyjazdy na pomorskie stadiony nadal pozytywnie zaskakiwały i cieszyły nie tylko mnie, ale przede wszystkich kibiców.

tekst i foto: Jarosław Kościelak

 

KS Chwaszczyno – Gedania II Gdańsk 4-2


Zębrzuski 7’, 16’, 90+2’, Pytko 84’ – Szyc 20’, Chętnik 43’