Jarosław Kościelak: Ze sportową wizytą w.. Kokoszkach

23 marca 2025

Niedawno rozpoczęła się runda rewanżowa na pomorskich boiskach, a już w czwartej lidze rozegrane zostały trzy kolejki. Sytuacja w tabeli zaczęła robić się coraz ciekawsza, a wszystko to za sprawą drużyn znajdujących się w strefie spadkowej, które zaczęły punktować. Kolejarz Chojnice oraz Supra Kwidzyn na wiosnę wywalczyły już cztery oczka, z kolei Sparcie Sycewice udało się ugrać sześć punktów. Jedynie ostatnia w tabeli Radunia Stężyca nadal odstaje, a w tegorocznych meczach wyrwała zaledwie jeden remis.

Poprawa formy tych zespołów sprawia, że inne ekipy muszą mieć się na baczności i także punktować, a to sprawia, że całe rozgrywki stają się ciekawsze. Dwudziesta pierwsza seria gier nie niosła za sobą może jakiś spektakularnych szlagierów, jednak kilka spotkań zapowiadało się niezwykle ciekawie. Jednym z nich był pojedynek wicelidera – Gromu Nowy Staw z Jaguarem Gdańsk, który przed tym spotkaniem zajmował piątą pozycję. Ich jesienne starcie zakończyło się rezultatem 3-2 dla zespołu z Nowego Stawu. Do ponownego spotkania obie ekipy były jeszcze niepokonane w rundzie wiosennej. Jaguar do tego meczu przystępował po dwóch zwycięstwach – z Pomezanią Malbork oraz Suprą Sycewice i remisie z KP Starogard Gdański. Grom z kolei w poprzedniej kolejce tylko zremisował z Kolejarzem Chojnice, ale wcześniej pokonał Bałtyk Gdynia oraz Wierzycę Pelplin.

W sobotnie przedpołudnie w Gdańsku mecz rozkręcał się pomału. Obie ekipy nie chciały odważniej zaatakować rywali, odkrywając się przy tym w obronie. Jednak w 13 minucie po długim podaniu i błędzie rywala na prowadzenie wyszedł Jaguar. Sytuację sam na sam z Dawidem Leleniem pewnie wykorzystał Janusz Surdykowski. Dzięki tej bramce gospodarze zaczęli coraz pewniej czuć się na boisku, co przełożyło się na stwarzanie większej liczby sytuacji. Najgroźniejsze z nich były po szybkich kontrach, których zatrzymać nie byli w stanie obrońcy Gromu. Jednak żadnej z kilku okazji Jaguar nie potrafił zamienić na gola. Pod koniec pierwszej połowy najgroźniejszą sytuację stworzyli sobie z kolei goście, jednak strzał Fabiana Urbańskiego zatrzymał się na poprzeczce.

Do szatni z jednobramkowym prowadzeniem schodził Jaguar, który był w pierwszej połowie drużyną nieco lepszą. Obie ekipy zagrały jednak solidnie, a tylko dzięki doświadczeniu Surdykowskiego to gospodarze mogli cieszyć się z korzystnego dla nich wyniku.

W drugiej połowie nie zamierzali zwalniać tempa zawodnicy Jaguara. W 55 minucie spotkania podwyższyli prowadzenie, a pięknym strzałem z okolic piętnastego metra popisał się Klaudiusz Filas. Druga bramka gospodarzy mocno zaskoczyła gości, którzy takiego obrotu sprawy się nie spodziewali. W miarę upływu czasu zaczęło do nich docierać, że trzecia porażka w tym sezonie może stać się faktem. Gdyby nie bardzo dobra dyspozycja bramkarza – Dawida Lelenia, to mogliby wracać do siebie z większą ilością straconych bramek. W końcówce spotkania próbowali jeszcze zmniejszyć wymiary porażki, jednak tego dnia nie mieli sposobu na pokonanie szczelnej defensywy gospodarzy.


Mecz zakończył się zwycięstwem Jaguara Gdańsk 2-0, który w tym sezonie ma już 36 punktów i dzięki porażce Pogoni Lębork wskoczył na trzecie miejsce w tabeli. Grom Nowy Staw zaś powiększył swoją stratę do Wikędu Luzina, który swoje spotkanie z Pomezanią Malbork wygrał, do którego traci już siedem punktów. W najbliższej kolejce Grom czeka mecz z KP Starogardem Gdańskim, który ostatnio zaczął się spisywać coraz lepiej. Po remisie i porażce zespołowi z Nowego Stawu przydałoby się jakieś zwycięstwo, by nadal być w walce o bezpośredni awans do trzeciej ligi. Jaguar zaś zmierzy się ze Stolemem Gniewino.


Walka o ligowe punkty dopiero pomału wchodzi w decydującą fazę. Gubione punkty faworytów, a także niespodziewane wyniki sprawiły, że wszystko jeszcze jest możliwe. Dodając do tego, niepewny los naszych trzecioligowców, dużo może się jeszcze w czwartej lidze pozmieniać Oczywiście najlepszą pozycję, a także formę, prezentuje Wikęd Luzino, jednak ubiegłotygodniowy remis z Aniołami Garczegorze pokazał, że może przydarzyć mu się gorszy dzień..

Mimo wszystko do rozegrania zostało jeszcze trzynaście kolejek, w których każdy ma możliwość poprawić swoją sytuację, by w czerwcu spać spokojnie i nie przejmować się nerwową końcówką sezonu. Kto tę szansę wykorzysta? Będziemy wiedzieć dopiero za trzy miesiące.

 

Jaguar Gdańsk – Grom Nowy Staw 2-0


 Surdykowski 13’, Filas 58’

 

tekst i foto: Jarosław Kościelak – Piłka. Pomorze.