Kolejne walkowery związane z limitem gry zawodników zespołów rezerwowych. Czytajmy regulaminy i liczmy rozegrane mecze.
W końcówce sezonu jak mantra wracają walkowery za udział nieuprawnionego zawodnika z tytułu przekroczonego limitu gry w pierwszym zespole. Tylko w dzisiejszym komunikacie Komisji ds. Rozgrywek mamy dwa walkowery za niedopilnowanie tej sprawy.
O co chodzi?
Rzecz dotyczy klubów, które w rozgrywkach posiadają oprócz swojego pierwszego zespołu także drużynę rezerwową i korzystają z zawodników zespołu z wyższej ligi wystawiając graczy w drużynie niższej ligi. Zgodnie z regulaminem zawodnik, który wystąpił w meczu pierwszego zespołu i spędził na boisku więcej niż 45 minut może zagrać w rezerwach dopiero po upływie 48 godzin. To oczywiste, ten przepis w zasadzie już wszyscy opanowali. W praktyce oznacza to, że zawodnik planowany do gry w rezerwach rozgrywa w pierwszym meczu tylko połówkę spotkania, a potem może zagrać cały w rezerwach.
Ale jest też limit spotkań.
I tu właśnie pojawia się ten nieszczęsny przepis, o którym wielu zapomina, a jeszcze więcej osób po prostu go nie zna.
Otóż jeśli zawodnik rozegrał w pierwszym zespole co najmniej 2/3 wszystkich spotkań danego sezonu, to nie może już zagrać w drużynie rezerw.
Trzeba o tym pamiętać. Oczywiście to tylko jeden z przepisów, są jeszcze inne. Dotyczące choćby bramkarzy czy zawodników młodzieżowych. Warto zatem dokładnie przestudiować regulaminy rozgrywek, żeby przez swoje zaniechanie nie zniweczyć wysiłku zawodników na boisku i cennych punktów.
