Zespoły pomorskich piątoligowców rozegrały kolejne serie spotkań.
W tym sezonie Pomorski Związek Piłki Nożnej postanowił zredukować ilość zespołów uczestniczących w rozgrywkach V ligi, co oczywiście wiąże się z dużą ilością spadkowiczów. Zgodnie z regulaminem rozgrywek ze wszystkich grup do Klasy A spadnie pięć ostatnich zespołów. Ponieważ w grupie 1 wystartowało tylko 17 drużyn, a w grupie 2 tylko 15, to liczba spadkowiczów będzie w każdej grupie inna.
Planowe spadki wynikające z reorganizacji rozgrywek, i zmniejszenia grup do 16 drużyn, to nie jedyna zła wiadomość dla zespołów zaangażowanych w walkę o utrzymanie. Ponieważ w trzeciej lidze bardzo prawdopodobny jest spadek aż trzech pomorskich zespołów do czwartej ligi, wymusza to oczywiście kaskadowo spadek do okręgówki sześciu ostatnich zespołów.
W związku z tym wszystkim, na ten moment, z "okręgówki" spadają:
Klasa Okręgowa Gdańsk 1 - osiem zespołów z miejsc 10-17
Klasa Okręgowa Gdańsk 2 - dwa zespoły z miejsc 14-15
Klasa Okręgowa Słupsk - siedem ostatnich zespołów z miejsc 12-18
Oczywiście, z doświadczenia poprzednich lat wiemy, że po zakończeniu rozgrywek duża ilość klubów rezygnuje z awansów lub dalszej rywalizacji, co spowoduje dalsze rotacje.
Jeszcze przed weekendem na czele każdej z trzech Klas Okręgowych były zespoły, które rok wcześniej spadły z 4. ligi i są na dobrej drodze do powrotu. O ile Czarni Pruszcz Gdański oraz Bytovia Bytów prowadzą w tabeli z ogromną, kilkunastopunktową przewagą i powoli mogą planować ponowne granie na poziomie czwartoligowym, to rywalizacja w grupie 2 zapowiada się bardzo emocjonująco. W sobotnim meczu na szczycie tej grupy Wietcisa Skarszewy po niezwykle emocjonującym spotkaniu pokonała 4:3 Wierzycę Pelplin i wskoczyła na fotel lidera rozgrywek. Dwukrotnie w tym meczu goście obejmowali prowadzenie, ale gospodarze przechylili szalę wygranej na swoją stronę. W końcówce mieliśmy jeszcze czerwoną kartkę dla gości i samobójczy gol Wietcisy. Wygrana dała zespołowi ze Skarszew prowadzenie w tabeli i punkt przewagi nad Wierzycą. Nie można również zapominać, że w walce o awans liczy się także Kolejarz Chojnice, który traci tylko trzy oczka do premiowanej awansem pozycji w tabeli. Krok dalej są ekipy Borowiaka Czersk (spadkowicz z 4.ligi) oraz Kaszubia Kościerzyna (beniaminek rozgrywek).
Czarni Pruszcz Gdański z dziewiętnastu meczów wygrali aż siedemnaście i są na wielkiej autostradzie do powrotu do 4.ligi. Zwłaszcza, że drugi w tabeli gdański Stoczniowiec niespodziewanie przegrał dwa pierwsze wiosenne mecze i teraz zamiast myśleć o dogonieniu drużyny z Pruszcza Gdańskiego, będą musieli skupić się o walce o miejsce w barażach. Powalczy zapewne z Orlętami Reda, Chwaszczynem czy Tres Osiczanką Osice.
W grupie słupskiej dominacja spadkowicza z czwartej ligi jest ogromna. Dziewiętnaście wygranych i jeden remis. Do tego, po sobotniej wygranej 2-0 z Piastem Człuchów, bytowianie mają już na koncie zdobytych 100 ligowych goli. Imponująca statystyka. Wygląda na to, że pobyt Bytovii w "okręgówce" potrwa tylko jeden rok. Pozostałe zespoły czołówki powalczą o miejsce w barażach. Kto ma dziś największe szanse? Dolina Speranda Niepoględzie? Kaszubia Studzienice, czy inny spadkowicz z 4.ligi Jantar Ustka?
O awans powalczy kilka czołowych zespołów, ale znacznie więcej będzie musiało skupić się na zachowania ligowego bytu. W grupie 1 nawet 10. miejsce w tabeli może nie zapewnić utrzymania. Trzeba walczyć i jednocześnie trzymać kciuki za poprawę sytuacji pomorskich zespołów w 3.lidze.
foto: Rodło Kwidzyn
