W 3.lidze dwie kolejki do końca. Spadek Stolemu Gniewino.
Trzecioligowcy rozgrywają w ten weekend mecze 31 kolejki. Zwycięzca rozgrywek jest już znany, a wczoraj poznaliśmy czwartego spadkowicza. Niestety, jest to kolejny zespół z Pomorza.
Sobotnie rozstrzygnięcia nie były pomyślne dla zespołu z Gniewina. Sami nie zdołali wywalczyć choćby punktu w Czarnkowie ulegając Noteci 0-3. Chwilę potem okazało się, że z 2.ligi spadają rezerwy poznańskiego Lecha, a to oznaczało, że z trzeciej ligi musi spaść jedna drużyna więcej. A na koniec tej pesymistycznej wyliczanki bezpośredni rywal w walce o utrzymanie – Flota Świnoujście – zremisował 1-1 z Cartusią Kartuzy i tym samym napisany został czarny scenariusz spadku trzech pomorskich zespołów. Do zdegradowanych wcześniej KP Starogard Gdański oraz Wikędu Luzino dołączył Stolem Gniewino.
KPS rywalizował na boisku wicelidera tabeli, Elany Toruń, i mimo ambitnej postawy młoda drużyna z Kociewia przegrała 0:3
Swoje mecze w tej serii spotkań wygrały Wikęd i Gedania. Zespół z Luzina zdobył trzy oczka pokonując 1-0 Pogoń Nowe Skalmierzyce, ale to na ten moment jedynie pyrrusowe zwycięstwo. Gedania wygrała 3-1 z silnymi w tej rundzie Błękitnymi Stargard i zajmują już spokojne i bezpieczne miejsce w środku ligowej tabeli.
Co może wydarzyć się w ostatnich dwóch kolejkach rozgrywek?
W samej tabeli już niewiele, ale niemniej istotne jest to, co się zdarzy w drugiej lidze. Kluby nasłuchują wieści dotyczących licencji i ewentualnych wycofań z rozgrywek na tamtym szczeblu. Dlaczego?
W przypadku gdyby licencji na grę nie otrzymały, lub z tej gry zrezygnowałyby, drużyny Raduni Stężyca i Skry Częstochowa, co wydaje się na ten moment bardzo mocno prawdopodobne, to Lech II Poznań mógłby uniknąć spadku do 3.ligi. A to by oznaczało, że 15. miejsce w ligowej tabeli trzeciej ligi znowu mogłoby zagwarantować utrzymanie. Co ciekawe, teoretyczne szanse w takim przypadku miałby nawet Wikęd Luzino, bo przecież już w najbliższą sobotę Stolem Gniewino zagra z Wikędem Luzino. Bardzo możliwe, że już wtedy poznamy ostateczne decyzje licencyjne w 2.lidze.
Jak widać warto walczyć do ostatniego meczu, do ostatniej minuty, bo nigdy nie wiadomo jak ważne mogą się na koniec okazać każde zdobyte punkty.
