1 October 2022

Ze sportową wizytą w ...

Dnia 3 września 2022 roku, obchodząca w tym roku swoje 100 lecie, Gedania Gdańsk grała mecz na własnych obiektach sportowych przy ulicy Hallera w ramach rozgrywek III ligi.



W swoim debiutanckim sezonie na tym poziomie rozgrywkowym drużyna rozegrała już pięć kolejek ligowych, w których poza jedną porażką, w pierwszym spotkaniu z Błękitnymi Stargard, spisuje się bardzo dobrze – na 15 możliwych zdobyła 10 punktów.

Jej rywalem w 6 kolejce także był beniaminek – Vineta Wolin, która w zeszłym sezonie zdecydowanie wygrała zachodniopomorską IV ligę, zdobywając aż 100 punktów, wyprzedzając między innymi Flotę Świnoujście. Drużyna gości na to spotkanie w Gdańsku musiała przemierzyć sporo kilometrów, aby planowo o godzinie 12:00 rozpocząć walkę o boiskowe punkty. Zespół z wyspy Wolin w swoim dorobku zgromadził tylko 3 punkty plasując się w dolnych rejonach tabeli. Nie tylko więc w roli gospodarza przystępowała Gedania, ale także i faworyta.


Jednak początek meczu pokazał co innego. To goście w pierwszych minutach przeważali, próbując zagrozić bramce Mateusza Macholi. Z upływem minut na boisku to jednak Gedania przejęła kontrolę i zaczęła pokazywać swoją wyższość na nim. Zespół z Gdańska coraz śmielej zaczął atakować bramkę Vinety. Te ataki przyniosły skutek w 33 minucie, gdy pięknym strzałem popisał się Michał Gajewski. Bramka ta wyraźnie uspokoiła gospodarzy i bardzo pomogła zawodnikom uwierzyć, że ten mecz może ułożyć się po ich myśli. Tak też się stało – w 40 minucie gry piękną bramkę strzałem głową z około 13 metrów zdobył Bartosz Zalewski. Taki wynik nadal nie satysfakcjonował Gedanii i gola do przerwy na 3-0 po zamieszaniu w polu karnym strzelił Bartosz Apostołowicz.

Pierwsza połowa spotkania, poza początkowym kwadransie gry, to był pokaz siły zawodników z Gdańska, którzy w bardzo dobrych nastrojach schodzili do szatni.


Na drugą połowę spotkania Gedania wyszła nastawiona na zdobycie kolejnych bramek. Widać było, że chciała się pokazać przed całkiem sporą grupą kibiców i strzelić przed nimi jeszcze parę bramek. Po kilku atakach zdobyła ją w 57 minucie spotkania, a strzelcem jej został ponownie Bartosz Apostołowicz, ustalając, jak się później okazało, wynik spotkania. Po tej bramce tempo spotkania trochę siadło, a goście jedyną groźną okazję do zdobycia bramki mieli w 85 minucie spotkania, lecz dobrze się wykazał bramkarz Gedanii Gdańsk.

Gdańszczanie po 90 minutach schodzili z boiska bardzo zadowoleni, bowiem wygrana 4-0 przed własną publicznością bardzo ich cieszyła. Oklaskiwała ich spora grupa sympatyków najstarszego klubu miasta Gdańsk, którzy w sobotnie popołudnie zobaczyli ładną grę i dużą ilość bramek.

Po tych sześciu kolejkach Gedania Gdańsk ma w swoim dorobku 13 punktów i jest bardzo blisko prowadzącej na ten moment Olimpii Grudziądz, która ma tych oczek 16. Zespół z Gdańska coraz śmielej radzi sobie w III lidze. Duża w tym zasługa zawodników, a przede wszystkim jej liderów - bardzo ważną funkcję w zespole pełnią doświadczeni gracze, dobrze znani z trójmiejskich boisk jak Krzysztof Bąk oraz Wojciech Zyska. Ten pierwszy dyryguje grą na środku obrony, pomagając młodszym kolegom z drużyny w poczynaniach na boisku. Drugi z nich jest graczem, który w środku pola trzyma grę, zarażając resztę drużyny spokojem i swoim doświadczeniem. Oprócz nich, niedawno do zespołu dołączył inny gracz, szerzej znany pomorskiej publiczności – Adam Duda, który w obecnym sezonie zdołał strzelić dwie bramki. W tym meczu wszedł on na ostatnie kilkanaście minut, w których miał możliwość pokazania się i poprawienia swojego bilansu, jednak po jego strzałach na wysokości zadania stanął bramkarz gości.

Kilku zawodników z dużym doświadczeniem w połączeniu z młodzieżą i wychowankami klubu. Taką koncepcję na walkę w III lidze ma Gedania Gdańsk. Po porażce w pierwszej kolejce, przyszło pięć spotkań bez przegranej– jest to bardzo dobry początek zespołu, który w tym roku obchodzi swoje 100 lecie. Klub obecnie jest w trakcie świętowania swojego jubileuszu – odbył się już turniej juniorów, ale są jeszcze zaplanowane inne atrakcje jak Uroczysta Gala Jubileuszowa w Muzeum II Wojny Światowej, czy turniej dla byłych zawodników klubu. Klimat wokół tych uroczystości jest świetny, w parze z upływem lat klubu, w górę idą wyniki – idealny czas na świętowanie długiej i ciekawej historii najstarszego, polskiego, klubu w mieście Gdańsk.

Jarosław Kościelak
tekst i zdjęcia

Total Page Visits: 178 - Today Page Visits: 1

Average Rating

5 Star
0%
4 Star
0%
3 Star
0%
2 Star
0%
1 Star
0%

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Previous post 2.RUNDA POMORSKIEGO PUCHARU POLSKI
Next post ZMIANA TRENERA W BAŁTYKU GDYNIA