Ze sportową wizytą w Gdańsku

W pomorskich rozgrywkach IV ligi mamy już za sobą dziewięć rozegranych kolejek. Aktualnie na czele tabeli znajduje się Gryf Słupsk, wyprzedzając drugi w tabeli Jaguar Gdańsk.

Gdański klub w obecnym sezonie radzi sobie bardzo dobrze. Dotychczas przegrał dwa spotkania – z Pomezanią Malbork oraz Gryfem Słupsk, a więc zespołami z aspiracjami do walki o zwycięstwo w IV lidze. W dziesiątej serii gier Jaguar podejmował na własnym obiekcie Radunię II Stężyca.

Klub ze Stężycy to debiutant tej klasy rozgrywkowej. W ubiegłym sezonie zajął trzecie miejsce w drugiej grupie gdańskiej, co pozwoliło im zakwalifikować się do baraży, które następnie udało im się wygrać. W tym sezonie Radunia zajmuje miejsce w środku tabeli, ma w dorobku 11 punktów, na które złożyły się trzy wygrane, dwa remisy oraz pięć porażek.

Faworytem sobotniego spotkania był więc Jaguar, który na dodatek chciał podtrzymać zwycięską passę pięciu kolejnych zwycięstw. Warto dodać, że w czasie trwania tej serii jedynie rezerwy Gedanii Gdańsk zdołały strzelić bramkę Jaguarowi (bilans bramkowy 20-1).

Mecz od początku idealnie ułożył się dla gospodarzy. Już w trzeciej minucie gry wyszli na prowadzenie, po bramce Janusza Surdykowskiego. Szybko strzelona bramka, jak często słyszymy, ustawiła to spotkanie. Zawodnicy gdańskiego klubu częściej byli przy piłce i co chwilę atakowali bramkę rywali.

Ich lepsza gra w pierwszych minutach spotkania przyniosła skutek w 22 minucie, kiedy składną akcję prawą stroną boiska wykorzystał Paweł Czychowski, podwyższając wynik meczu. Mimo kilku niezłych akcji, pierwsza połowa zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem Jaguara Gdańsk. Goście nie zdołali stworzyć sobie groźniejszej akcji, w której bramkarz gospodarzy musiałby interweniować. Na boisku przeważał Jaguar, przy dosyć biernej postawie zawodników Raduni.

Gra w drugiej części spotkania się uspokoiła. Wpływ na to miał pewnie wynik meczu. Jaguar kontrolował sytuację na boisku, nie pozwalając dojść do głosu rywalom. Chcieli jednak pokazać się z dobrej strony przed własną publicznością i zdobyć kolejne bramki, aby poprawić swój strzelecki dorobek. Gospodarze zdołali podwyższyć wynik spotkania na 3-0 w 77 minucie. Bramkę zdobył Przemysław Płotka, który lobem nad bramkarzem umieścił piłkę w siatce. Tego dnia na tym Jaguar nie poprzestał i w doliczonym czasie gry ustalił wynik spotkania zdobywając czwartą bramkę. Autorem bramki ponownie w tym spotkaniu został Paweł Czychowski.

Tym przekonującym zwycięstwem Jaguar Gdańsk przedłużył swoją zwycięską serię. Cieszyć ich na pewno może dobra gra w defensywie i mało straconych bramek przy wysokiej formie graczy ofensywnych. Przedłużać swoją passę będą chcieli już za tydzień, kiedy to na wyjeździe zmierzą się z Powiślem Dzierzgoń.

Rezerwy Raduni Stężycy z kolei będą chciały szybko zapomnieć o wyjeździe do Gdańska, w którym specjalnie nie przeciwstawili się faworytowi spotkania. W jedenastej kolejce będą mieli szansę się zrehabilitować i powalczyć o ligowe punkty z Chojniczanką II Chojnice.

Wygrana Jaguara, przy porażce Gryfa Słupsk z Bałtykiem Gdynia, trochę zmieniła sytuację w tabeli. Lider ze Słupska ma teraz zaledwie jeden punkt przewagi nad Jaguarem i trzy nad Gromem Nowy Staw. W tabeli zaczyna robić się coraz ciekawiej, więc kluby czeka emocjonująca walka w IV lidze.

Wielu obserwatorów przewidywało, że ten sezon tak będzie wyglądać, ponieważ IV liga dawno nie była tak mocno, jak na pomorskie standardy, obstawiona silnymi zespołami. Przed nami jeszcze wiele spotkań, po których układ tabeli może się zmienić. Poza wspomnianą pierwszą trójką, do walki o awans będą chciały się włączyć Bałtyk Gdynia, Pomezania Malbork czy rezerwy Chojniczanki Chojnice, a może i ktoś jeszcze. W tym sezonie wszystko więc może jeszcze się wydarzyć.

Jarosław Kościelak Piłkapomorze.blogspot.com


Total Page Visits: 984 - Today Page Visits: 2

WASZE KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *